Sam bym pewnie o tym nie pomyslal, ale ktos (ktos, kto ciagle komentuje moje wpisy =)) mnie poprosil, abym cos o tym napisal, wiec niniejszym to czynie =)
Swieto Zmarlych to obchody katolickie, rdzenne tradycje, a takze fiesta z okazji Helloween i zamieszanie jakie to ostatnie wywoluje.
Swieto Zmarlych rdzenni mieszkancy Andow Ekwadorskich (zwlaszcza na poludniu) obchodza mieszajac nieco religie katolicka i rdzenne tradycje, osobiscie ten synkretyzm wydaje mi sie bardzo ciekawy. Ludzie ida na cmentarz, i na grobie zostawiaja jedzenie dla zmarlego, i opowiadaja mu, co sie stalo przez caly ten ostatni rok, od jego smierci lub od ostatniego Swieta Zmarlych. Placza i wspominaja. Tradycyjnym napojem jest Colada Morada (Napoj Fioletowy =)), ktora robi sie... Hm, wykorzystuje sie kompot z owocow, ktory razem z czyms jeszcze gotuje sie, i powstaje Colada Morada=) Mi osobiscie zimna smakuje duzo bardziej niz goraca. Zostawiona na jakis czas, kilka dni, fermentuje, i zamienia sie w napoj troszke alkoholowy. Oprocz Colady, je sie Wawa (na polski dziecko...), duza bulke w ksztalcie dziecka, z nadzieniem podobym do Colady w srodku, z kremem na wierzchu, ktory przedstawia oczy, buzie itd. Niestety, wiecej nie wiem, nie mowiac juz nawet o pozostalych kulturach Ekwadoru.
W swieto Zmarlych sporo osob przebiera sie i maluje (USA to jeszcze nie jest, ale wyglada na to ze idzie w te strone), jest sporo imprez, otwieraja sie domy strachow - do jednego mnie zaprosili, czekalem w kolejce dwie i pol godziny (dwie kolezanki wystepowaly w srodku, gdyby nie to pewnie bym zawrocil na widok ogonka), i... naprawde bylo warto, dom byl swietnie przygotowany, mimo kilku niedociagniec naprawde milo mnie zaskoczyl... Jak zobaczylem pokoj narkomana obwieszony strzykawkami i chlopaka ze strzykawka w ramieniu, ktory swoja droga naprawde swietnie zagral swoja role, nieco oslablem =) Widocznie zasugerowalem sie napisem nad drzwiami, ze bez wyobrazni nie ma strachu, i wyszedlem nieco przestraszony =)
Ale Helloween ma rowniez swoich przeciwnikow. Do tej pory mam ulotke jakiegos kosciola ewangelickiego, w ktorej dokladnie tlumacza, ze jest to tradycja celtycka (z Irlandii) itd, ale obecnie jest... wykorzystywana przez satanistow, ze pod koniec pazdziednika zawsze znika i ginie wiecej dzieci i satanisci rekrutuja w ten dzien... Ulotka jest niezle przygotowana, ale stwierdzenie ze Helloween to seks, alkohol i narkotyki jakos nie podzialalo na mnie tak jak by mialo =) I fakt ze Helloween odwoluje sie do tradycji druidow celtyckich (i ze z tego powodu Swieto Zmarlych jest w ten dzien) i ich wierzen, tez jakos nie dziala na mnie odstraszajaco, wiecej, w koncu widze w tej komercji cos ciekawego...
Festivalfff 2012
Hace 13 años
Szkoda, ze nie masz wiecej informacji w temacie :)
ResponderEliminarCo do koncowki. W tym roku nie zauwazylem w Krakowie ulotek pt. "Halloween = satanizm", ale tez za bardzo sie nie przygladalem. Na pewno byly w minionym roku. Mowiac szczerze to gdybym mial po temu warunki (jakis klub itd.), to zorganizowalbym wielka impreze, a pierwszego sekciarza, ktory zacznie belkotac pozwalbym do sadu zadajac zeby udowodnil te swoje rojenia statystykami. Tylko znow by bylo, ze im sie krzywda dzieje.
Przepraszam za dublowanie. Ten wpis przed chwila to bylem ja, zeby nie bylo, ze sie wstydze tego, co napisalem :P
ResponderEliminarPawel